Wykrycie upadku (fall detection) – niszowe podejście [RPi]

Tytuł taki trochę żartobliwy, ale skoro w projekcie jest wykorzystany tablet/telefon z Windows10 to raczej mainstream to nie jest. A o Windows na Raspberry Pi to już nie wspomnę 😉 Ale dobra, nie w tym rzecz. Cały projekt dobrze pokazuje jak zintegrować chmurę publiczną (Azure), urządzenie w stylu RPi i Arduino jako sensor.

Chodzi o ważną rzecz jaką jest wykrycie upadku osoby, którą monitorujemy. Niewątpliwie ważne zagadnienie. I tak możesz przejrzeć propozycję z Hackster.io która się tym właśnie zajmuje.

 

Skaczący mini robot

Powstało już wiele robotów, wielu twórców wymyśla nowe konstrukcje. Tymczasem wydaje się, że wciąż nie doceniamy natury jako wzorca konstrukcji. Na Uniwersytecie Berkeley powstał SALTO, niewielki robot, którego sposób poruszania jest wzorowany na spotykanym w naturze. Jako wzór posłużyły małpiatki Galago (wersja polska strony Wiki jest dość uboga, dlatego linkuję do wersji angielskiej), oraz spotykany w mieście… skoczek parkour 🙂

OK, przedstawmy rezultat:

Więcej informacji można znaleźć w artykule na Make: lub w źródłowym poście na Berkely News.

Śmigus-Dyngus – to już jutro

Jeśli się zagapiliście i nie przygotowaliście się na lany poniedziałek DIY style, to może ta garść propozycji projektów da Wam natchnienie. Pewnie na przyszły rok, ale…

Oba wymagają gotowej zabawki/urządzenia ale jeżeli masz jakąś pompkę (np od spryskiwacza z samochodu) to …

i opis do powyższego na Instructables. Podoba mi się zwłaszcza użycie serwomechanizmu jako narzędzia do celowania.

Dioda diodzie nierówna

LuckyResistor wziął na warsztat diody LED. Dokładniej takie SMD. Mając projekt, który miał być zasilany z niewielkiej baterii 3V, szukał diody, która da mu najlepszy efekt. Czyli jasno i interesujący odcień.

Teoretycznie takie informacje są w kartach katalogowych. Ale po co skoro można zrobić porównanie różnych diod tuż obok siebie. Zrobił proste narzędzie – zlutował 13 różnych diod na jednej podstawce i każdą zasilił z 3V dając taki sam rezystor. Co prawda różne diody mają różne napięcia pracy, więc każda dostała trochę inny prąd, ale… Różnice między nimi na pewno nie wynikają z tego powodu…

Potwierdza to chyba każdy kto pracował z większą ilością  rodzajów diod – jasność i odcień naprawdę potrafią się mocno różnić. Więcej o projekcie na blogu LuckyResistor.

Globalna sieć – bez Internetu?

IoT to jeden z najpopularniejszych ostatnio buzzword. Ale co jeśli Internet nam zniknie? To jest ogólnie temat do długich dyskusji co mają rzeczy zrobić jeśli będą problemy z Internetem. Co z ich funkcjonalnością? Pół biedy jeśli jakiś nadmiarowy ficzer przestaje działać, ale jeżeli jakaś podstawowa funkcjonalność? Może to być niedziałający internet albo odcięcie od usługi. W pierwszym przypadku mam na myśli ‘globalne’ niedziałanie,  jak np podczas niedawnej awarii usług AWS (na zasobach S3 działa chyba cały startupowy świat i połowa korpo) czy DDoS na serwery DNS, które na kilka godzin praktycznie wyłączyły internet w USA. Drugi przypadek gdy zostaniemy odcięci przez dostawcę usługi (vide sprawa drzwi garażowych).

Natrafiłem na ciekawy projekt Scuttlebutt. Jest to cały protokół zainspirowany tym jak się rozchodzą plotki. Tak, plotki. Idea jest taka, że każdy host w tej sieci jest jak przysłowiowa baba w maglu. Pamięta wszystkie wiadomości jakie otrzymał do przekazania. Gdy spotka (w sensie łączności) innego hosta, przekazuje mu wszystkie wiadomości (ploteczki). I tak krążą aż tafią do adresata. Dzięki kryptografii pewne jest to że wiadomości nie są zmieniane (i to jest zasadnicza różnica w stosunku do plotki). Jeśli jest dostępny Internet, to wiadomości mogą być przekazywane przez Internet, co znacznie przyspiesza się ich rozchodzenie.

Ale idea jest taka, że nawet bez Internetu wiadomości będą przekazywane, tylko będzie to trwało o wiele dłużej.

Dziś – dużo tekstu i bez zdjęć, na osłodę garść linków:

Elektroniczna harfa z Raspberry i HC-SR04 [RPi]

Zacznijmy od rezultatu:

Do RPi podłączone jest 8 czujników HC-SR04 (proste czujniki odległości, ultradźwiękowe). Każdy kto próbował, wie że podłączenie HC-SR04 do RPi jest proste, to obsługa ich wielu w sposób efektywny nie jest łatwa. Dlatego ten projekt korzysta z Octasonic, czyli układu, który dostępny jest przez SPI i na okrągło odczytuje dane z 8-miu czujników HC-SR04. Wysyła rezultaty jako gotowe odczyty przez SPI. Dzięki temu Arduino czy Raspberry dostaje gotowe wartości i może zająć się działaniem na podstawie odczytów.

Dzięki temu sprzętowemu wsparciu całość ze strony RPi ulega znacznemu uproszczeniu. Kod używany na RPi dostępny jest GitHubie. Powodzenia!