Category Archives: Produkty

Przegląd tanich µc

Budując projekty DIY świat na Arduino się nie kończy. Nawet tanie chińskie klony nie zawsze są tym czego potrzebujesz. Czasem potrzeba czegoś mniejszego. Użytkownik SweetDreams na blogowej części serwisu DobreProgramy opublikował wpis Co oferują mikrokontrolery za 3 zł.

Jest to subiektywny przegląd, ale z tych 4 wybranych procesorów warto zwrócić uwagę na ATtiny1616 – nowy procesor ATMELa/Microchipa (jeszcze niedostępny zdaje się).

Ale… i tak wszystko kiedyś pewnie zjedzą ARMy 🙂

Nowe Arduino i konkurs Arduino.org

starr-otto

Arduino.org (na razie nie widać skutków połączenia obu Arduino 🙂 ) ogłosiło konkurs. W domyśle – wybiorą 150 osób, którym wyślą Arduino STAR OTTO (dla przypomnienia – na pokładzie 32bit ARM z serii STM32F469 + ESP8266, format Arduino Mega). Formularz rejestrowy jest dość enigmatyczny – nie wiadomo jakie będą kryteria wyboru. Jedyne info ‘o sobie’ to link do konta na GitHubie – czyli chcą chyba wybrać aktywne osoby w projektach OpenSource.

Cóż, na pewno można spróbować. Co do samego STAR OTTO – ani cena, ani data dostępności nie jest znana…

 

RTL8710 – nowy mikrokontroler z WiFi…

rtl8710Wygląda znajomo? Dla mnie tak. Przypomina dobrze znane moduły ESP8266. Tyle że to Realtek 8710.  Cena konkurencyjna do ESP. Więcej możecie poczytać na stronie HackADay. W środku procesor ARM 166 MHz i dla kodu dostępne 1 MB pamięci Flash i 48 kB RAM. Do użycia nawet aż 21 GPIO, w tym 3 porty I2C.

Sytuacja wygląda na podobną na tą z wypuszczeniem ESP8266. Pojawił się chip, cała dokumentacja – tylko po chińsku. Wkrótce zaczęło się tłumaczenie na angielski i pojawiły się różne SDK. Dzięki temu teraz mamy mnóstwo płytek developerskich (np NodeMCU w Nettigo).

Niewątpliwie to kolejny (po ESP8266) przykład, że w Chinach dzieje się naprawdę wiele ciekawego, zwłaszcza z punktu widzenia DIY. Znajomość chińskiego będzie wkrótce dużym atutem? 🙂

Kilobots – znowu o rojach robotów

Mój jeden z pierwszych postów tutaj był o rojach robotów. Będzie znowu. Nie wiem jak wy, ale roje robotów mają w sobie coś fascynującego i diabolicznego zarazem.

Niemniej, myślę ze musi być bardzo interesujące móc poeksperymentować z takim rojem. W tym celu powstały Kilobots. Maleńkie robociki – procesor, dwa silniki wibracyjne (pozwalają przesuwać się na płaskiej powierzchni), sensor IR + dioda IR i światła widzialnego. Robot jest w stanie wykryć sąsiedztwo kolejnych robotów (przez odbite światło IR od podłoża), roboty mogą sygnalizować diodą różne informacje.  Programuje się grupę, od razu wszystkie roboty – każdy ma identyczny program.

Wydaje się to bardzo prostym robotem, czy można coś interesującego zaprogramować przy takich ograniczeniach? Okazuje się że tak. Spójrzcie na to demo:

Tutaj materiał z Harwardu dokładniej opisujący działanie:

Lub to:

Wydawałoby się, że tak proste roboty nie będą w stanie zrobić nic interesującego, a jednak. Co prawda, podejrzewam, że zachodnia nauka nieco inaczej rozumie pojęcie tani 🙂 bo koszt 10 szt takich robotów to 1100 CHF + cło i VAT, co daje 4.5 tys zł netto. Raczej małe szanse by mieć możliwość zrobienia zajęć z takim prawdziwym “kilo”  robotów bo daje to jakieś 450 tys zł netto.

Niemniej –  projekt, który daje niezłe możliwości nauki..

Kolorowe wydruki 3D – po taniości??

Mosaic Manufacturing obiecuje cuda na kiju – czyli mieszacz filamentów  (czterech) tak by zwykła drukarka 3D z pojedynczym extruderem mogła drukować w kolorze.  I niby jest to takie “affrodable”:

Nie jestem specem od druku 3D, ale na pierwszy rzut oka:

Plusy – dostępne i sprawdzone. To nie jest kampania na Kickstarterze. Tzn – była ale zrobili to i dostarczyli. Teraz dostępne jest (no wysyłka na sierpień) powiedzmy od ręki 🙂

Minusy – cena. 1000 USD? I to ma być po taniości? Za ćwierć tego można mieć DiamondHead, który powinien dać ten sam rezultat (o ile masz RepRapa). Jedna grubość filamentu i jedna temperatura drukowania (nie wiem jak z temperaturą w DiamondHead, ale grubości mogą być chyba różne).

Więc… Nie jestem przekonany 🙂

Monitoring środowiska – gotowe rozwiązanie

mayfly EnviroDIY – społeczność entuzjastów monitorowania środowiska naturalnego przygotowała Mayfly – płytkę, która ma ułatwić monitoring środowiska.

Co to jest Mayfly?

Kolejne Arduino, byś rzekł. Ale zamiast ATmega328 jest tam większa ATmega1284 – więcej pamięci, więcej wejść. Do tego złącze karty microSD, RTC (DS3231), układ ładowarki LiPo z solara, gniazdo modułów XBee oraz złącza typu Groove. Czyli podłączenie czujników z SeeedStudio będzie łatwe.

Do kupienia na Amazonie, cena raczej amerykańska – 60 USD sama płytka (?!?!?) lub 90 USD “kit”, czyli płytka plus wodoszczelne opakowanie pasujące do płytki, karta microSD, jakieś kabelki do Groove, solar. Ale bez żadnego czujnika.

Plusy (kitu): dobrze dopasowane pudełko, prawie gotowe rozwiązanie do zainstalowania czujnika, dorzucenie XBee oraz baterii LiPo i można monitorować świat. Ale najpierw poradzić sobie trzeba z minusem – płytka Mayfly wygląda na spasowaną z obudową, ale na zdjęciach nie widać jak wyprowadzić kabli do czujników, by nie stracić tej wodoszczelności… No i ta cena…