Projekt własnego procesora z użyciem FPGA

Ludzie różne hobby mogą mieć. I jako ktoś mający jakieś tam pojęcie o programowaniu, mający za sobą okres fascynacji systemami operacyjnymi nie mogę nie docenić piękna projektu TPU – Test Processing Unit (druga nazwa to Terrible Processing Unit 🙂 ).

Otóż człowiek w wolnym czasie na  FPGA buduje swój procesor. Po co? Bo może. Bo narzędzia są free. Bo chce się nauczyć z tego. On akurat jest zawodowym programistą pracującym często na niskim poziomie (asembler). I niejednokrotnie był świadkiem problemów, błedów, małej wydajności procesora spowodowanym jakimś problemami w architekturze CPU. By lepiej to rozumieć chce sam spróbować zbudować 16-sto bitowy procesor.

Całość (od czerwca 2015)  dokumentuje na blogu – tutaj jest pierwszy wpis tłumaczący co i jak: http://labs.domipheus.com/blog/category/projects/tpu/

Stan obecny?

Ale poczytajcie ten link wyżej – procesor już naprawdę działa w podstawowym zakresie. To lektura dla wszystkich pasjonujących się procesorami.

OK GO – wizualna rozpusta

Jako ktoś interesujący się wszystkim co z szeroko rozumianym “make” związane, nie mogę przejść obojętnie obok takich perełek. Wizualnie wciągające, a ile pomysłowości w realizacji. Efekt powala…

 

Na ich kanale można zobaczyć dużo więcej. A to już klasyk, który pojawiał się w kilku miejscach:

 

Maszyna rysująca – trochę inaczej

W sumie prosty, weekendowy projekt, ale jednocześnie ciekawy:

Dwa serwomechanizmy poruszają ramieniem, które rysuje. Spoko. Ale… sterowanie… Kanał lewy, kanał prawy… Podłączasz kabel audio i z komputera/smartfonu odtwarzasz muzykę wygenerowaną na podstawie rysunku.

Muzyka, sygnał sinusoidalny przypomina sygnał PWM, dlatego może służyć do sterowania serwomechanizmów. No, dla naszego ucha to pewnie będzie po prostu szum, ale nazwiemy to muzyką 🙂

Garść linków:

PS
Tak, to Ci od Eggbota 🙂

 

Monitoring środowiska – gotowe rozwiązanie

mayfly EnviroDIY – społeczność entuzjastów monitorowania środowiska naturalnego przygotowała Mayfly – płytkę, która ma ułatwić monitoring środowiska.

Co to jest Mayfly?

Kolejne Arduino, byś rzekł. Ale zamiast ATmega328 jest tam większa ATmega1284 – więcej pamięci, więcej wejść. Do tego złącze karty microSD, RTC (DS3231), układ ładowarki LiPo z solara, gniazdo modułów XBee oraz złącza typu Groove. Czyli podłączenie czujników z SeeedStudio będzie łatwe.

Do kupienia na Amazonie, cena raczej amerykańska – 60 USD sama płytka (?!?!?) lub 90 USD “kit”, czyli płytka plus wodoszczelne opakowanie pasujące do płytki, karta microSD, jakieś kabelki do Groove, solar. Ale bez żadnego czujnika.

Plusy (kitu): dobrze dopasowane pudełko, prawie gotowe rozwiązanie do zainstalowania czujnika, dorzucenie XBee oraz baterii LiPo i można monitorować świat. Ale najpierw poradzić sobie trzeba z minusem – płytka Mayfly wygląda na spasowaną z obudową, ale na zdjęciach nie widać jak wyprowadzić kabli do czujników, by nie stracić tej wodoszczelności… No i ta cena…